O mnie

Ryzykuję, inwestuję, działam. Po to aby zapomnieć o budziku i nie pytać nikogo o pozwolenie na urlop. Wolność to jest to 🙂

W pewnym momencie swojego życia poznałem interesującą koncepcję. Głównym jej założeniem jest uwolnienie się od problemów związanych ze ilością pieniędzy i sposobem ich zdobywania. Spodobał mi się ten pomysł i postanowiłem wcielić go w życie.

Znalazłem kilka sposobów prowadzących do osiągnięcia celu. Jednym z nich był marketing sieciowy. Nie podchodziłem sceptycznie do tego rozwiązania, ale z różnych względów nie podjąłem tematu. Przez kilka lat obserwowałem tę branżę bez aktywnego uczestnictwa.

W końcu zadałem sobie pytanie: jakie byłyby efekty, gdybym ilość czasu i energii kierowanych na dotychczasowe zajęcia skierował na rozwijanie marketingu sieciowego? Zrobiłem bilans i podjąłem decyzję. Wybrałem odpowiednią firmę i rozpocząłem działanie.

To był dobry ruch. Przekonałem się jakie korzyści daje zastosowanie dźwigni w postaci współpracy wielu ludzi.

Kolejny krok

Żaden biznes ani firma nie są wieczne. Warto zbudować drugą studnię zanim pierwsza wyschnie. Posiadanie kilku niezależnych źródeł dochodu to swego rodzaju spadochron bezpieczeństwa. Jeśli coś się dzieje z jednym z nich masz w odwodzie pozostałe z których możesz czerpać zysk.

Z tego powodu zainteresowałem się programami revshare. Postanowiłem spróbować swoich sił także na tym polu. Mogłem posłuchać opinii pseudo ekspertów z internetu i dać sobie spokój. Wolałem jednak przekonać się na własnej skórze jak jest. To również był dobry wybór.

Wszelkiego rodzaju dogmaty są mi zupełnie obce. Wolę badać i wyciągać wnioski. Czerpać z wielu źródeł, a nie kurczowo trzymać się jednego. Biorę pod uwagę opinie ludzi, które są poparte doświadczeniem w interesującym mnie temacie.